Pokazywanie postów oznaczonych etykietą text. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą text. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

w złym guście ballada o Esterze

W małym hotelu piękna portierka

praczka, sprzątaczka w jednym – Esterka.

Rzęs jej wachlarze nurzane w tuszu,

aromat kwietny bije zza uszu

I tylko wynieś, przynieś, pozbieraj

komm, komm Esterka,

komm schnell Estera


Życie nie pieści, ja je wyręczę,

zamienię szmatę do podłóg w tęczę,

tyś przy zmywaku jak cheerliderka

komm komm Estera,

mit mir Esterka


Kiedy Esterka z ukosa zerka

zmieniam w pupilka się, w jej ratlerka

Bo gdy Estera na mnie spoziera

wzrokiem pożera mnie, poniewiera

klapsy wymierza słodka treserka

komm komm Estera

zu mir Esterka


Tyś ma perfuma, ma czarna puma,

moja kurara i ma kurkuma,

dla ciebie sery, wina, desery,

broszki, łańcuszki i bomboniery

futro, z epoki lux-etażerka

komm komm Estera

komm schnell Esterka


W powietrzu metyl, motyl i ester,

biodra opina czule polyester

otworem stoi ma garsoniera

komm komm Esterka

liebe Estera


Na stole likier czeka z Leclerc'a

Komm zu mir madchen, uchyl sweterka

Nie rób kochana ze mnie frajera

nie baw się w berka,

komm komm Estera


Niu Jork, Majorka i Porto Santo

W nocy spuściła mi ostre manto

W gorsy z lateksu wciąż mnie przebiera

i krzyczy: komme!

Ich komme, teraz!


Świt blady, blada ma twarz w lusterku

Nie ma mnie w serca twego puzderku

Na spłatę długów sprzedana nerka

Uciekła mercem nowym Esterka

W lodówce listek wątły selera

komm komm Esterka,

zuruck Estera!


Tęsknota w serce się moje wżera

Odkryj na nowo we mnie ogiera

Wybaczę manko, oddasz mi merca

znowu się nasze połączą serca


Tlen mi zabiera, każda litera

imienia twego, scheisse Estera!

czwartek, 23 czerwca 2011

bardzo niedobry wierszyk o pannie Miłce z Ochoty.

Nie da w kość Ci żadna siłka,
tak jak charakterna Miłka,
w łuk jej brew

Osła zrobi wnet z osiłka,
pranie mu fundując tyłka
zęby w zlew

I nawet na Sybir zsyłka
milsza będzie Ci niż Miłka
gdyś jej wbrew

Prasuj anzug, hops w mogiłkę!
jeśli uraziłeś Miłkę
aż do trzew.

czwartek, 9 czerwca 2011

bardzo brzydki wierszyk o chomisiu

Ot balkonik.
Pod nim chomik.
Twardy jak kość.
Życia miał dość.

Skoczył na główkę.
Sztywny, na stówkę!
Wezmę go w dłoń,
choć złą ma woń.

Zaszyję w misiu
Cię mój chomisiu.
Oczęta zmruż.
Grobem Ci plusz.

wtorek, 24 maja 2011

o Pannie Gertrudzie nowa pieśń podwórkowa i inne



















Dawno nikt mnie tak nie zainspirował, uwaga:


****
Ach Gertruda, ach, Gertrudka
Słodka moja bałamutka
Pięciokrotna cud-rozwódka
dziki ląd

Działa na mnie niczym trutka
jej sukienka ciut przykrótka.
Otumania mnie jak wódka
perfum swąd

Przyprawiła o wzwód Ziutka
Swym zarysem kształtnym sutka,
Ach ta Truda, moja Trudka,
włosy blond

Wystrychnęła mnie na dudka,
stąd mej pieśni rzewna nutka
Tęskni mi się do jej udka,
wiem, to błąd.

refren:
Cóż mam zrobić moja miła
byś po nocach się nie śniła
nie zwodziła
Twe usteczka co jak pąki
zażądały dziś rozłąki
słowem kiła
Łzami swemi dziś się krztuszę
zimnych spojrzeń Twych katiusze
rwą mą duszę
Nie uraczę już Twej łydki
patrzysz na mnie: jestem brzydki
By zapomnieć, na kobitki
pójść dziś muszę.

Wiary odpłynęła łódka
Pękła cierpliwości kłódka
Byłaś dla mnie niemilutka
niczym trąd

Czarny tekst, czarna obwódka
Piłka bowiem była krótka
w gąszczu gnido gnij ogródka
jam James Bond.

Dłuży każda się minutka
i złowieszczo szumi rutka
Zła targnęła mną pobudka...
idę stąd.

Pazur odkrył ją kogutka,
rzekł koroner, że to trutka
zdecydował donos Ziutka.
Krzesło.Prąd.

refren:
Cóż mam zrobić moja miła
życia mego nić zawiła
dziś przecięta
Za bramami dziś hadesu
prezentujesz swoje dessous
bądź przeklęta!
Pójdźże Trudko moja w tany
zamiast mamić te szatany
swemi wdzięki
Tango z ogniem zatańcz miła
jakbyś żywą nadal była
jakbyś nigdy nie skończyła
z mojej ręki.


****
Obfita z Trudzi mej była kicia,
Entuzjazm tyci miała do życia.
Chcąc żywot skończyć, połknęła trutkę.
Kto mi urządzi teraz pobudkę?

****

Poszła w biodra, poszła w udka
Pannie Trudzi szczurza trutka.
Zamiast zwolnić Trudzię z życia,
Sprawczynią jej była przytycia.

****

Gdy cię miły życie znudzi,
Skończ w ramionach panny Trudzi.
Choć na oka rzut malutka,
skuteczniejsza niż ta trutka.

środa, 23 marca 2011

Ola z bloku w najnowszym numerze Kikimory!

Kikimora to magazyn rodzica. 28 marca, w nowym numerze -pierwszy odcinek powieści
o Albinie Krecie. To mój literacki debiut prasowy, więc jestem totalnie podekscytowana!
Do tego stopnia, że napisałam loser przez dwa "o"...

wtorek, 22 lutego 2011

Mąż Boa

Krąg znajomych wciąż się zwęża,
odkąd mam za męża węża.
Dusi żal mnie przeto wciąż,
że tak działa Boa mąż.

poniedziałek, 7 czerwca 2010

Do obfitego adoratora

Z wagi się śmiej
Niemniej jedz mniej
Mniejże jeść chciej
Rozmiar S wdziej

Mniejszy tost zjedz
Tuszy stan śledź
Wreszcie rusz się
Zrzućże brzuch ten

Pognaj w tan hen
Bardziej bądź zen
Za się weź się
Węziej noś się

Nie stój jak tłuk
Za mój sio próg
Pókiś prosię
Całuj w nos mnie
w trok weź łój swój

(i nie proś się)

Observers

olazbloku on Facebook